Przychodzi taki moment, kiedy każdy może znaleźć się w sytuacji podbramkowej. Wtedy jedynym racjonalnym rozwiązaniem okazuje się chwilówka. Na pewno wiele osób dość ostrożnie podchodzi do tematu tych produktów finansowych. I rzeczywiście jest rozsądne podejście. Trzeba na samym początku uświadomić sobie, że oprocentowanie naliczane do pożyczki bez zaświadczeń lub dokumentów nie jest jedynym kosztem, jaki ponosi pożyczkobiorca.

Koszty chwilówek

Oprocentowanie jest podstawą naliczaną do pożyczonej kwoty. I ta wartość jak na razie jest regulowana przez Komisję Nadzoru Finansowego. W skali roku oprocentowanie to nie może przekroczyć czterokrotności stopy lombardowej według wyznacznika Banku Narodowego. W ostatnich latach można stwierdzić, że ten współczynnik jest wyjątkowo niski. Dlatego instytucje pozabankowe, starają się dorzucać jeszcze kilka dodatkowych kosztów, żeby mieć na czym zarobić.

Prowizja od chwilówki

Coraz częściej mówi się o prowizjach od pożyczek. Dla osób korzystające z usług finansowych, ten składnik jest naturalny, ponieważ już praktycznie każdy bank udzielający kredytu, pobiera chociaż minimalną prowizję. Tym tropem postanowiły również iść firmy pożyczkowe. Prowizja najczęściej pobierana jest na samym początku w formie opłaty za przygotowanie wszystkich formalności związanych z pożyczką bez zaświadczeń. Ale zdarza się ją naliczyć także, jeśli klient zdecyduje się na wcześniejszą spłatę chwilówki. Chociaż akurat ta forma przy 30-dniowych pożyczkach, raczej mija się z celem.

Jeżeli szukasz chwilówki to polecamy ten ranking http://www.terve.pl/pozyczki/pozyczka-bez-zaswiadczen

Ubezpieczenie chwilówek

To jest kolejna opłata, która jest pobierana analogicznie jak w kredytach. Ubezpieczenie ma chronić firmę pożyczkową, jak i również pożyczkobiorcę, przed różnymi okolicznościami uniemożliwiającymi dalszą spłatę pożyczki.

Często ubezpieczenie jest jedynie dobrowolnym dodatkiem, na który klient może się zgodzić, ale nie ma też takiego obowiązku.

Monity, przypomnienia

Tutaj instytucje pozabankowe, nadal mają największe pole do popisu. Ponieważ okazuje się, że spóźnialscy pożyczkobiorcy, mogą zapłacić nawet drugą taką samą sumę, jaką pożyczyli, tylko za to, że nie zapłacili wszystkich należności w terminie. Wydaje się to być abstrakcyjne. A jednak, za monit można zapłacić od kilkunastu do nawet 200 złotych. Firmy pożyczkowe nie zwlekają za długo z przypomnieniami. Takie monity klient może otrzymać już następnego dnia, po upływie terminu.

Pozostałe koszty

Do pozostałych kosztów zalicza się przede wszystkim, wszelkie opłaty związane z procesami sądowymi, egzekucją komorniczą i podobnymi sprawami administracyjnymi. Każda firma nie mogąca odzyskać swoich pieniędzy od klienta, ma możliwość skierowania sprawy do sądu. Niestety jeśli tylko klient będzie wezwany do uregulowania wszystkich należności, to jednocześnie do całej sumy długu, doliczone zostaną wszystkie koszta poniesione z tytułu rozprawy sądowej.

1 KOMENTARZ

ZOSTAW ODPOWIEDŹ